Spadający dom

Wyobraź sobie, że idziesz ulicą, spoglądasz w górę i widzisz spadający na Ciebie dom. Brzmi to jak scenariusz jednej ze scen kreskówek z serii Loney Tunes. Tymczasem podobnego widoku można faktycznie doświadczyć, przechodząc obok Museum Moderner Kunst w Wiedniu. To właśnie tam zainstalowano jedno z dzieł Erwina Wurma, współczesnego artysty, który dawniej zasłynął „jednominutowymi rzeźbami”. Dom wygląda właściwie jak kolejna z tych rzeźb, bo jest zainstalowany w taki sposób, że obserwator ma wrażenie, że budynek za moment przechyli się i spadnie. Warto przy tym dodać, że dom jest umieszczony na dachu wiedeńskiego muzeum.

Co więcej, budynek zaprojektowany przez Wurma jest odwrócony dachem do dołu. Mimo tego instalacja wygląda jak pełnowartościowe lokum. Ma okna, drzwi, komin i podłogę. Wygląda zupełnie tak, jakby ktoś naprawdę wziął dom jednorodzinny, obrócił go do góry nogami i zainstalował na dachu muzeum. Nazwa instalacji to House Attack. Przechodząc pod budynkiem faktycznie można odnieść wrażenie, że jest się atakowanym przez dom.

Dom Erwina Wurma jest jedną z atrakcji turystycznych Wiednia. Na tyle niestandardową, że warto wybrać się do stolicy Austrii choćby tylko dla niego. Interesująca jest również idea, która przyświecała autorowi takiego dzieła. Erwin Wurm uważa, że w dzisiejszych czasach dosłownie wszystko może stać się rzeźbą. Spadający dom najlepiej dowodzi tego, że współczesna sztuka nie zna ograniczeń i każdy, nawet najśmielszy pomysł autora, może być zrealizowany. Pozwalają na to nowe możliwości techniczne, którymi nie dysponowali artyści jeszcze parę dekad temu.